Autoresponder to konieczność w internecie. Teraz chcę Ci przedstawić możliwe autorespondery do wyboru, ich zalety i wady oraz moją własną opinię na temat tych narzędzi. Jak je stosować, gdzie i kiedy używać, a także parę tricków, o których nigdzie nie piszą.

Pamiętam jak na początku zetknąłem się z tematem prowadzenia działalności przez internet i natknąłem się na tematykę autoresponderów. Wydawało mi się to wtedy czarną magią dla programistów, a nie dla przeciętnego człowieka. Nie wiedziałem jak się tym posłużyć ani ile takich czy innych kont założyć. Nigdzie nie mogłem też znaleźć informacji na ten temat. Teraz już wiem, że nie taki diabeł straszny… Ale łatwo jest mi to mówić kiedy to wszystko wiem, dlatego przedstawię Ci teraz jak najlepiej ugryźć ten temat.

Wyobraź sobie, że dzisiaj znajdujesz 20 osób na swoją listę adresową. Wysyłasz im wiadomość powitalną albo jakiegoś fajnego e-booka. Następnego dnia znajdujesz 10 osób i dopisujesz ich do swojej listy adresowej. Teraz z 10 osobami musisz się przywitać. Te 20 osób, które są na liście od wczoraj i ma już Twojego e-booka nie może dostać znowu powitalnej wiadomości. Trzeba im wysłać coś innego. W miarę upływu czasu zapanowanie nad taką listą ( co komu wysyłać i kiedy) zjadłoby cały Twój cenny czas. Do tego właśnie służy autoresponder. Wysyła wiadomości w zadanych odstępach czasu w zależności od tego jak długo ktoś jest na liście.

Najogólniej rzecz ujmując – autoresponder ułatwia życie :)

Ogólne zalety AR (autorespondera) to personalizacja maili, układanie wiadomości w kolejce, dozowanie informacji, budowanie relacji (potężna zaleta, zwłaszcza w marketingu sieciowym), prostota użycia, niskie lub zerowe koszty.

Dostępne Autorespondery

  • FreeBot/ImpleBot (darmowa i płatna wersja autorespondera o bardzo dużej liczbie użytkowników)
  • FUMP (płatna wersja autorespondera polecana przez wiele osób w internecie – kto i dlaczego to robi o tym za chwilę)
  • Prywatne Autorespondery (tych jest najmniej, są to programy zrobione na zamówienie lub przetłumaczone wersje anglojęzyczne i zainstalowane na prywatnym serwerze)
  • Zagraniczne Autorespondery (w porównaniu z Polskimi są drogie w utrzymaniu, ale dają niesamowite możliwości, których narazie u nas w Polsce nie znajdziemy. Ich jedyną wadą (poza abonamentem 800-3000 zł) jest brak personalizacji imienia w wołaczu. Nie można napisać Kasiu, Małgorzato, Grześku tylko zawsze musi być imię w pierwszej osobie – Kasia, Małgorzata, Grzesiek)

Tematu prywatnych autoresponderów nie będę poruszać. Jeśli ktoś ma czas i ochotę na taką zabawę sam najlepiej wie gdzie szukać ludzi, którzy to zrobią, albo sam się na tym dobrze zna. Jeśli chodzi o zagraniczne programy do najlepszych należą AWeber i GetResponse.  Dochodzi do tego jeszcze OfficeAutopilot (SendPepper), którego możliwości są jak narazie największe na świecie, ale cena 5700/rok skutecznie odstrasza :) Polecają to rozwiązanie dla osób zdobywających około 50 nowych subskrybentów dziennie.

FUMP

FUMP jest programem – licencją. Wykupuje się produkt (200-400 zł) i instaluje się na swoim serwerze. Dużą zaletą jest jednorazowa opłata za autoresponder. Moim zdaniem w przypadku tego autorespondera zalety tutaj się kończą. Pomimo, że ma większe możliwości od Freebota lub Implebota to z większości z nich i tak nie skorzystasz, a już na pewno nie na początku przygody z internetem.

Wymagane jest posiadanie własnego serwera i trochę umiejętności zakładania takich systemów. FUMP nie ma usługi korelacji (sławnego Co-Reg) i uszczupla to budowaną listę. U mnie na dzień dzisiejszy ponad 60% subskrybentów pochodzi właśnie z Co-Reg, a jest to darmowa usługa Freebota i Implebota, o której działaniu przeczytasz za chwilę.

Dla kogo jest to autoresponder? W mojej opinii dla osób, które lubią wydać zanim zarobią i są obeznani z serwerami i instalacją dodatkowego oprogramowania albo dla osób z dużymi listami subskrybentów (kilka – kilkanaście tysięcy). Dlatego zawsze polecam Freebota i Implebota na początek zanim nie uzyskasz potężnej listy, z którą możesz się przenieść.

Kto promuje i poleca FUMPa? Z tego co zauważyłem przeszukując informacje o tym autoresponderze są 2 rodzaje osób polecających FUMPa. Pierwsze to osoby, dla których Implebot nie spełniał oczekiwań (za mało możliwości), a drugi rodzaj osób (o zgrozo) ludzie promujący linki partnerskie. Największe zalety Implebota obracają w wady i przekonują do wybrania FUMPa, aby dostać prowizję za skierowanie przez link partnerski… To pozostawię bez komentarza no ale cóż. Chciwa ludzka natura.

FreeBot / ImpleBot

Zatrzymam się na tym co sam uważam za najlepszy wybór na start w e-biznesie. FreeBot od Implebota odróżniają 3 główne rzeczy. Implebot jest płatny (130 zł/rok), pozwala na dodanie własnej strony z podziękowaniem (po zarejestrowaniu się nowej osoby na listę pojawia się strona, którą sami wskażemy) i śledzenie statystyk (ile osób się wpisało/wpisało kto i kiedy klikał itp).

Na początku FreeBot. Nie ma sensu kupowanie abonamentów jak nie masz listy. FreeBot ma te same funkcje co Implebot poza tymi wymienionymi wyżej. Na początku nie są one nam do niczego potrzebne i długo nie będą.

Najważniejszą funkcją jaką dają te autorespondery jest Co-Reg, o którym wspominałem wyżej. To jest funkcja, dzięki której lista buduje się o wiele szybciej i to za darmo. Trzeba ją tylko uruchomić w ustawieniach i to wszystko. Ile wysiłku czasem się wkłada aby stworzyć stronę do zapisu na nasz autoresponder i uzyskać kilku subskrybentów tymczasem na dzień dzisiejszy moja lista w ponad 60% pochodzi właśnie z Co-Rega.

Dlaczego polecam FreeBota?

  • Jest darmowy, można założyć sobie wiele kont freebot i czerpać z tego korzyści. Założenie wielu kont Implebot to wielokrotne płacenie abonamentu. Zaraz opiszę jak to obejść.
  • Jest bardzo popularny. W tym momencie (kiedy to piszę) na listach tego programu znajduje się 2 685 951 subskrybentów,z których  część, dzięki funkcji Co-Reg może stać się Twoimi subskrybentami. Ta funkcja propozycji zapisu na inną listę jest dostępna tylko na Freebot/Implebot. Nie spotkałem tego na innych platformach, a dzięki tak dużej sieci tego autorespondera, nasza listę pęcznieje w oczach.
  • Banalna rejestracja i obsługa. Podać e-mail, imię, nazwisko i już masz swojego Freebota. Jeśli chcesz mieć więcej załóż sobie więcej darmowych kont u siebie na serwerze albo na darmowych platformach (gmail, onet, wp itp.). Obsługa jest w zasadzie intuicyjna, dodawanie kolejnych wiadomości do kolejki autorespondera jest szybkie i proste.
  • Polecam też dlatego, że sam używam i znam jego możliwości.

Wiele osób uważa, że trzeba wykupić wielokrotnie abonament, aby móc dobrze zarządzać swoimi autoresponderami. Pokaże wam teraz jak płacić jeden abonament i budować potężną listę subskrybentów. Na wstępie dodam, że wykupienie abonamentu polecam jedynie osobom, które mają już jakąś bazę subskrybentów (500 lub więcej) albo lubią wydawać pieniądze :)

Na początek schemat działania dzięki darmowym autoresponderom

W praktyce wygląda to następująco. Każdy zaczyna od zera.

1. Zakładam, że prowadzisz swojego bloga, jeśli nie to pierwszy punkt nie dotyczy Ciebie. Umieść pierwszy AR (autoresponder) na swoim blogu. Nawet jeśli nie ma tam nawet 1 wiadomości umieść go i napisz „Zapisz się na biuletyn”. Kiedy już zdecydujesz co ma być w biuletynie zacznij dodawać wiadomości w kolejkę AR i zmień jego nazwę. To może być coś na wzór porad, e-booka albo wpisów z bloga. Jeśli to wpisy to pamiętaj aby umieszczać jedynie te najlepsze wpisy w kolejce AR.

2. Czas na drugi AR. Na tym etapie zdecydowanie będziesz wiedzieć czego chcesz, jaka jest Twoja grupa docelowa i na czym się dobrze znasz. Do tego trzeba się już trochę przygotować. Nie uruchamiaj Co-Rega zanim nie przygotujesz kursu lub e-booka. Umieść go wewnątrz AR w postaci produktu do promocji. Tak, ten AR ma coś sprzedać i zarobić na siebie. Znajdź lub stwórz produkt do sprzedania. Nie czas teraz na opisywanie całości jak dobrze wypromować ostateczny produkt., ale ogólny schemat podałem już tutaj. Moim celem narazie jest przedstawienie całego procesu budowy listy i obsługi AR.

Po przygotowaniu całego kursu, przedstawieniu produktu do sprzedania możesz zaproponować zapisanie się na inne Twoje listy z innymi kursami. Może to być np. lista na Twoim blogu. Chodzi o to aby zrobić wewnętrzną cyrkulację i edukować subskrybentów. Dzięki temu dasz się lepiej poznać. Jeśli będziesz prowadzić tylko jedna listę, to oznacza jedną tematykę i jedną wąską grupę docelową, a to ogromne straty w biznesie.

3. Lista główna. To lista za którą możesz zapłacić. To może być Implebot, to może być FUMP to może być jakikolwiek inny AR. Za pośrednictwem tej listy będziesz się komunikować na bieżąco. Bez ustawianie niczego w kolejce autorespondera (chociaż nie jest to regułą) i wysyłając płatny mailing na żywo. Czyli wiadomości, których nikt nie zobaczy jeśli dopiszę się na listę po ich wysłaniu. Będą to jednorazowe wiadomości wysyłane do tej listy. To może być oferta sprzedażowa, zaproszenie na webinar itp.

4. Kolejny i kolejny i kolejny autoresponder. Duży ruch, dużo wiedzy, dużo gotówki.

Wierzę, że powyższe porady dotyczące wyboru i zastosowania swojego autorespondera okażą się pomocne przy wyborze najlepszego dla Ciebie i już nic nie jest w tej kwestii dla Ciebie tajemnicą. Podziel się tym z kim tylko chcesz.

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także