Kiedyś wyobraziłem sobie sytuację kiedy przystępując do firmy MLM nie masz sponsora, co byś wtedy zrobił ? W moim przypadku akurat niewiele by się zmieniło, ponieważ kiedy zaczynałem przygodę z marketingiem sieciowym, mój sponsor, rozkręcał wtedy własną firmę, nie miał dla mnie kompletnie czasu, a nawet jakby go znalazł to i tak był tam zaledwie 2 tygodnie dłużej i dla niego to był także pierwszy MLM.
Opiekowały się mną osoby z upline’a od czasu do czasu poświęcając trochę czasu na zamienienie dwóch słów, a tak tylko szkolenia, szkolenia, szkolenia. Czasem sponsor dzwoni i mówi co trzeba zrobić, ale przecież podobno w marketingu sieciowym nie masz szefów, prawda? Mnie takie zachowanie trochę irytowało. Jeśli i u Ciebie tak to wygląda, jestem przekonany, że sponsor Ci nie jest potrzebny. Powtarza w kółko jak trzeba robić pewne rzeczy dobrze, aby się trzymać niekiedy już nie działającego systemu, sam często nic w tym kierunku nie robi. czytaj dalej…