Kilka lat temu oglądałem w telewizji program ( już nie pamiętam czego dokładnie dotyczył ), gdzie padło stwierdzenie, które na długo utkwiło mi w pamięci :
Współczesna młodzież nie ma idoli i autorytetów do naśladowania.
Podobno „kiedyś było inaczej”. Niestety nie pamiętam takich czasów, byłem zbyt młody. Zastanawiało mnie wtedy jakie to może nieść implikacje. Okazuje się, że dalekosiężne. Obecnie żaden ze znanych mi zawodów na świecie nie ma wysokiego autorytetu. Kiedyś poważanym zawodem był np. lekarz, a jak to wygląda dzisiaj? Czy stanowisko prezydenta stanowi autorytet dla społeczeństwa? Niestety nie. Może go stanowić jedynie osoba piastująca to stanowisko, ale to czy tak jest zależy od indywidualnego postrzegania tej osoby przez pryzmat własnej wiedzy i doświadczeń życiowych. Do czego prowadzi NIE posiadanie idola/autorytetu? Do stagnacji, marazmu i szarości w życiu. Kto nim może być? W zasadzie każdy kogo Ty szanujesz za to kim jest i co robi, jeśli jest kimś wielkim dla Ciebie będziesz słuchać jego rad, zachowywać nie podobnie i być może pójdziesz w jego ślady. W myśl zasady z kim przystajesz takim się stajesz, jeśli Twoim autorytetem, idolem jest osoba, którą można nazwać osiedlowym zabijaką Ty również pójdziesz w jego ślady. Gdy jest to osoba medialna, jakiś wokalista/wokalistka też upodabniasz się do niego/niej. W moim przypadku idolami z dzieciństwa byli i w sumie nadal są Krzysztof Hołowczyc ( odbiło się to na tym, że obiłem niejedno auto, często wypadałem z zakrętów, łamałem koła i niemal doprowadzałem do poważnych wypadków ) oraz Krzysztof Ibisz, u którego zawsze inspirowała mnie jego prezencja. Jak widzisz, dobór osoby, na której chcesz się wzorować będzie implikował to kim się staniesz.

„Jesteś średnią z pięciu dorosłych, z którymi spędzasz większość swojego czasu” – Jim Rohn

Kim w takim razie jest mentor? Kiedy pierwszy raz zetknąłem się z tym pojęciem skojarzyło mi się ono z jakimś mnichem na dalekim wschodzie, który uczy swoich młodych podopiecznych tajemnic życia. Na dzień dzisiejszy postrzeganie tego niewiele się zmieniło. Mentor to osoba, od której się uczysz, poznajesz jego filozofię dotyczącą konkretnych zagadnień. Możesz mieć wielu mentorów przy czym oni wcale nie muszą wiedzieć, że nimi dla Ciebie są. Dla mnie na przykład jest to moja mama, Brian Tracy oraz dwie osoby z firmy, z którą współpracuję. Każda z tych osób jest dla mnie mentorem na innej płaszczyźnie. Pamiętaj o tym cytacie kilka linijek wyżej. Spędzanie czasu to pojęcie względne, możesz spędzać czas z Brianem Tracy, Anthonym Robbinsem, Robertem Kiyosaki porostu czytając ich publikację, słuchając wywiadów itp. To Ty i nikt inny decyduje z kim spędzasz większość swojego czasu i do kogo się upodobnisz. Do Zbyszka z wojska czy do milionerów z Kaliforni.

Czego może Cię nauczyć mentor? W zasadzie wszystkiego, czego dotyczy jego dziedzina. Biznesu, relacji z ludźmi, partnerem życiowym, dziećmi. Na łamach tego portalu będę się dzielić z Tobą wiedzą z tego zakresu przełożoną nieco na nasze polskie realia. Z czasem kiedy przyswoisz sobie jego wiedzę sam zaczniesz eksperymentować i poszerzać to co już wiesz, dostosowywać do własnych warunków. Zawsze brnij na przód!

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także