Niby proste pytanie ale tak niewielu liderów jest w stanie dobrze naprowadzać na odpowiedź. Spotkałem kilka osób, które po prezentacji biznesu (niekoniecznie pierwszej) są tak zafascynowani, że są gotowi rezygnować ze swojej dotychczasowej pracy na rzecz marketingu sieciowego. Co przemawia za a co przeciw takiemu działaniu ?

Sprawa nie jest prosta, pracujemy z ludźmi, a każdy człowiek jest inny i powinien dobrać rozwiązanie najlepsze dla siebie. Spotkałem 2 lata temu osobę, która namawiała swoich współpracowników do rezygnacji z dotychczasowego zajęcia na rzecz marketingu sieciowego i budowania biznesu mało wyszukanymi słowami „to kiedy odchodzisz z pracy?”

Osobiście dla mnie było to niesmaczne. Nie mniej jednak korzyści idące ze takim postępowaniem są oczywiste – dużo czasu na działanie. Dużo działania to dobre wyniki, dobre wyniki to dobry dochód.

Niestety nie wszystko jest zawsze takie piękne, prawda?

We „Wprost” z października ’09 opublikowano raport, z którego wynika, że ponad 70% networkerów pracuje także na etacie lub we własnej klasycznej firmie. Pomijając nawet tę statystykę jest po prostu mądrym posunięciem trzymanie się swojego dotychczasowego zajęcia, ponieważ 80% z pośród osób pracujących w marketingu sieciowym nie zarobi nic. Z czego to wynika opiszę wkrótce.

Z mojego doświadczenia, a także tego co przedstawiają powyższe dane płynie prosta nauka – pomyśl 2 razy zanim odejdziesz z etatu. W żadnym biznesie nie ma gwarancji sukcesu. Jeśli jesteś na tyle zdeterminowany, że chcesz to zrobić – pomyśl jeszcze raz. Ponieważ sam zrezygnowałem i żałowałem tej decyzji chcę abyś miał te dane na uwadze.

Kiedy więc rezygnować? Najprościej rzecz ujmując – w momencie kiedy zaczniesz zarabiać w miarę regularnie konkretne kwoty, które będą równe lub wyższe Twojemu aktualnemu wynagrodzeniu z etatu.
Druga opcja – masz spore oszczędności lub pasywny dochód, który pokryje koszty Twojej działalności wciągu pierwszego roku.

Wcześniejsza rezygnacja z etatu to ryzyko i to spore. Rozważ swoje za i przeciw. Rozważ co najgorszego może Ci się przytrafić jeśli nie powiedzie się Twój plan. Na jakie koszty możesz się narazić itp. Przeanalizuj swoją sytuację dokładnie.

Pamiętaj, że to jedna z poważniejszych decyzji jakie podejmiesz i może rzutować na dosłownie wszystkim od finansów po stosunki rodzinne ale jakakolwiek ona by nie była – głowa do góry i bądź dobrej myśli. Powodzenia!

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także