Często gęsto zwłaszcza w internecie można spotkać osoby, które najwyraźniej zaczynają albo czegoś nie wiedzą. Powiedziano im, że aby osiągnąć sukces wystarczy za-rekrutować 2-3 liderów. Niby prawda, ale jest jeden szkopuł. Nikt nie powiedział jak to zrobić :) Część z was zna już odpowiedź. Jest niezwykle prosta. NAJPIERW SAM STAŃ SIĘ LIDEREM MLM. Proste? Jasne, że nie. To jest pewien proces, któremu trzeba się poddać i zależnie od dostępnej wewnętrznej energii zajmie to pewną ilość czasu.

Masa ludzi nie dostrzega jednak tego prostego faktu i próbuje rekrutować lidera mlm samemu liderem nie będąc. To nie działa. Jak posiedzisz jakiś czas w tej branży to zauważysz, że ludzi można podzielić nie tylko według zasady 20/80. Poniżej znajdziesz podział na 5 kategorii. Zobacz w jakiej jesteś obecnie i jakie masz szanse na rekrutacje lidera mlm.

1-2 Negaci

Z tą kategorią ludzi mam najwięcej zabawy. Kim są negaci? To osoby, które piszą, że to nie działa, to piramidy, kłamstwa, nabijanie ludzi w butelkę itp. Ostatnio napisała do mnie pewna dziewczyna, że pewnie jestem z firmy XYZ i chcę jej zaproponować współpracę. Powiedziałem, że nie jestem z tej firmy i niespecjalnie chce jej cokolwiek proponować. Dodałem, że właśnie wracam ze szkolenia z Brianem Tracy w Warszawie i nie mam teraz czasu na „100 pytań do”. Jak tylko wspomniałem to imię i nazwisko zaraz zaczeła się litania „Była na tym kiedyś, robi ludziom pranie mózgu, same bzdury, nie wiem jak ludzie mogą za to płacić”.

Widzisz ja uważam coś wręcz przeciwnego, ale nie tracę czasu na wyjaśnianie negatom tego, że według mnie są w błędzie i marnują sobie życie pracując dla kogoś innego, nie zaznając wolności. To bez sensu. Jak trafiasz na negata – trzymaj go z dala od siebie. Wymianą argumentów zajmują się amatorzy…

W internecie sprawy mają się podobnie. Zero dyskusji z negatami. Na żadnym forum, na żadnej grupie dyskusyjnej itp.  Piotr Majewski kiedyś to fajnie określił „Nie dyskutuj z debilem, bo sprowadzi Cię do swojego poziomu i dobije doświadczeniem”.

Jeśli chcesz być liderem mlm to zapomnij o niepotrzebnych dyskusjach. Nie pytam czy jesteś w tej grupie negatów, bo nie trafiłbyś na czytałbyś tego bloga :)

3-4 Oczekujący

Szukający swojej szansy. Czekają aż ktoś im pokaże wszystko od A do Z. Nawet kiedy wiedzą co trzeba zrobić to nadal czekają, bo nie wiedzą jeszcze wszystkiego. Albo liczą na to, że ktoś zrobi to wszystko za nich, bo przecież stawianie bloga i układanie maili to zbyt trudna sprawa. Szukają szansy na dołączenie się do kogoś i nauczenie się wszystkiego nie dając nic z siebie. To są iluzje… nie wiem w jaki sposób takie osoby myślą, ale nie tak działa ten świat.

„Za sukces płaci się z góry. To jak wejście do baru szybkiej obsługi. Mówisz czego chcesz, płacisz z góry i dopiero wtedy możesz zjeść. Większość ludzi myśli, że sukces to jak odwiedzenie restauracji. Mówisz co chcesz, jesz co zamawiasz i na końcu płacisz. Z takim podejściem nigdy nie poruszają się do przodu.” Brian Tracy

Trzeba zapłacić z góry swoją cenę. Liderzy mlm to wiedzą. Mogą to być pieniądze to może być czas, ale trzeba się poświęcić zanim będą efekty. To trochę jak z wysiadywaniem jajka przez kurę. Zwierze, które ma maleńki mózg może wysiadywać jajko przez prawie miesiąc bez widocznych żadnych efektów w tym czasie, bo wie, że wyklucie się pisklęcia jest kwestią czasu i cierpliwości.

Jeśli czekasz na to aż gdzieś przeczytasz o jakimś sekrecie, magicznym składniku, który sprawi, że wystartujesz jak formuła 1 i zrobisz w 2 miesiące to co wszyscy inni robili przez 2 lata to się zawiedziesz. Marketing sieciowy to normalny biznes. Jeśli myślisz, że napiszesz do wszystkich w internecie zabójczy spam, że budujesz zespół liderów mlm, za-rekrutujesz 2-3 i laba na całe życie to żyjesz w urojonym świecie. W tym biznesie też nie ma sekretów. Liderzy mlm to wiedzą, nie gadają na lewo i prawo, że budują zespół… po prostu to robią.

5-6 Wątpiący

To bratnie dusze oczekujących. To osoby chętniej podejmujące działanie, ale zastanawiają się nad sensem ruszenia np. w kierunku internetowego marketingu. Nie wierzą we własne siły, oczekują pomocy. Moim zdaniem to jest ok. Też kiedyś zaczynałem z tego punktu. Zastanawiałem się wtedy „jak to możliwe aby ktoś miał przyjść do mnie prosić się o współpracę… to niemożliwe. Przecież zawsze mnie uczono, że trzeba ścigać znajomych”. Dlaczego to się zmieniło? Tak jak pisałem na początku – wątpiący mimo wszystko próbują swoich sił. Spróbowałem i po dzień dzisiejszy jestem w szoku jak to wszystko działa…

Z tym, że większość osób w tej grupie nadal narzeka, że to nie działa albo z tego nie ma efektów albo moja firma robi to inaczej albo mój sponsor robi to inaczej. To jest ok. Masz dzisiaj ode mnie gwarancję, że 9/10 rzeczy jakich spróbujesz w internetowym marketingu na własną rękę – nie zadziała. Polecam zapoznać się z działającymi metodami czy to chodzi o zabójcze treści na bloga czy może o generowanie wysokiej jakości ruchu. Szkoda czasu na wynajdywanie koła na nowo. Lider mlm potrafi uczyć się od innych i modelować to co robią najlepsi.

7-8 Klienci

Często jest tak, że osoby zaczynające z internetowym marketingiem sieciowym dopiero po zakupie jakiegoś produktu z metką „jak to zrobić” naprawdę angażują się w taką działalność na 100%. Dlaczego? Ponieważ mają szansę zobaczyć co tak naprawdę jest w króliczej norze, dowiadują się, szczegółów, których odkrycie na własną rękę zajęłoby miesiące lub lata. Oglądają statystyki, uczą się technik niedostępnych za darmo. To daje wiarę i pewność, że to działa. Że jest to na tyle proste, że można to powtórzyć. Niestety, ale część osób nigdy nie przeskoczy z grupy „wątpiący” do grupy „klienci”. A to najszybsza droga do kolejnego progu punktowego jakim są liderzy mlm.

Wiele jest osób, które nie chcą płacić za cokolwiek, za jakąkolwiek wiedzę z zakresu budowania bloga albo list adresowych.

Jeśli myślisz, że edukacja jest droga powinieneś zobaczyć jak droga jest głupota.

Tim Sales

9-10 Zwycięzcy

Osoby z tego zakresu są tak „gorący” jakby smok zionął na nich ogniem. Mają wiedzę i chęci do działania. Ba, tę wiedzę często już aplikują od jakiegoś czasu i ich wiedza staje się umiejętnością.  Myślę, że truizmem byłoby pisanie, że to najlepsi kandydaci na partnera do biznesu. Bardzo często mają już rozbudowane listy adresowe i uczą innych jak stać się liderem mlm w internecie. To osoby zorientowane na przyszłość. Wiedzą, że mlm w internecie jest przyszłością tej branży, a wypozycjonowanie się we wczesnym okresie da najlepsze rezultaty. O ile w samym mlm nie ma czegoś takiego jak palma pierwszeństwa (można przyjść później i zarobić więcej niż Ci co zaczynali wcześniej) o tyle w internecie coś takiego istnieje. Liderzy mlm wiedzą to, dlatego stawiają własnego bloga nawet jeśli nie wiedzą jeszcze wszystkiego.

Na koniec coś co większości amatorów da się we znaki. Żaden profesjonalista nie będzie współpracować z amatorem. Zobacz gdzie jesteś na tej skali w tej chwili, bo nikt kto jest wyżej od Ciebie nie będzie chciał z Tobą pracować. Zapytaj sam siebie co możesz dać takiej osobie, jakie będzie mieć korzyści ze współpracy ze mną?

Na pewno zetknąłeś się ze stwierdzeniem, że aby za-rekrutować lidera mlm do swojej grupy samemu trzeba się nim stać.  Tutaj znajdziesz zakres punktowy, zastanów się czy sam jesteś liderem. Myśląc jedynie o sobie i co sam będziesz z tego mieć… prowadzisz biznes do katastrofy. Użyj innego podejścia „Co mogę dać wartościowego innym osobom?” „Jak mogę służyć swoim klientom i partnerom?” „Jak mogę polepszyć jakość życia innych ludzi?” Takie pytania zadaje sobie lider. Amator … „a co ja będę z tego miał?” hehe :)

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także