Osoby, z którymi często pisuję e-maile czy rozmawiamy przez Skype będą zaskoczone tym co tutaj napisałem, bo większość z nich (być może i Ty) wiedzą jakie jest moje zdanie na temat „przekonywania” ludzi do biznesu. Krótko mówiąc uważam to za stratę czasu :) Skąd się wziął zatem taki tytuł?

Chcę Ci pokazać tutaj jedną ważną rzecz, która umyka wielu osobom, a zwłaszcza tym, którzy próbują pozyskiwać partnerów poza internetem. Lekceważą proces przez jaki trzeba przepuścić każdą osobę przed samą prezentacją biznesową czyli :

  • Wzbudzenie zainteresowania
  • Pakiet przed-podejściowy
  • Pakiet bezpośredni

Na początek Twoim celem przy rozmowie ze znajomym czy nieznajomym NIE jest zaproszenie na prezentacje biznesu…

Twoim celem jest wzbudzenie zainteresowania. Danie wisienki z tortu.wisienka-mlm1

Jak wzbudzić takie zainteresowanie?

Musisz się zastanowić co tak naprawdę chcą usłyszeć inni ludzie. A oni chcą wiedzieć tylko 2 rzeczy : Czym Ty się zajmujesz i czy to ich w jakikolwiek sposób zainteresuje (pamiętaj, że mam w tej metodzie na myśli osoby, które nie wiedzą, że zajmujesz się marketingiem sieciowym. Jeśli wiedzą, to wygląda to inaczej).

Innymi słowy czy „formułka” jaką im przedstawisz sprawi, że będą chcieli wiedzieć więcej. Metoda jest prosta, wystarczy, że przedstawiasz bezpośrednie korzyści wynikające z tego czym się zajmujesz i te korzyści zainteresują kogoś innego.

Stare i ograne – „czy jesteś zainteresowany dodatkowym dochodem” jest bezpośrednim podejściem (o czym za chwilę) jest trochę sprzeczne z tym co wyżej napisałem, bo nie wspomina czym się zajmujesz i w dodatku robisz coś w rodzaju „ukrywanego podejścia”, które wywołuje oczywiste podejrzenia.

Musisz przygotować sobie inną formułkę, która stanie się częścią Twojego systemu działania. Np. „Rozwijam biznes marketingowy, który pomaga ludziom zaoszczędzić na rachunkach telefonicznych i jeszcze mi za to płacą”. W ten sposób nie dość, że nakreślasz czym się zajmujesz to przestawiasz korzyść (oszczędność, zyski), to w dodatku wzbudzasz zainteresowanie tym co robisz.

I na tym etapie większość osób albo zaprasza na prezentacje biznesową, albo odsyła Cię do takiej prezentacji gdzieś już nagranej (płytka dvd, strona www itp) co jest błędne ponieważ jak już łyknęli wisienkę nie czas jeszcze na cały tort.

Wiele osób w mlmach mówi, że są zrobione płyty dvd, katalogi, strony internetowe i wystarczy rozdać je swoim znajomym (a nawet nieznajomym) aby się przyglądnęli i zdecydowali. Niestety jest jeden problem. Taki pakiet informacji jest pakietem bezpośredniego podejścia, a bezpośrednie podejście = mniejsza skuteczność.

Jak zatem sobie taką skuteczność podnieść i jak zachęcić ludzi do tego aby chcieli zobaczyć np. taką płytkę dvd albo obejrzeli prezentację biznesową czy to w hotelu czy to w internecie?

Pakiet „przed-podejściowy”

jelly-mlm2Mogę to przyrównać do jedzenia tortu z galaretką. Na początku dajesz komuś wisienkę z samej góry czyli wzbudzasz zainteresowanie. Jeśli zasmakuje dajesz zasmakować galaretkę z wierzchu czyli przestawiasz pewne szczegóły. Jeśli zasmakuje galaretka … dajemy szansę na spróbowanie całego tortu.

Pewnie byłeś nie raz na imprezie gdzie serwowali tort. Czy chciałeś czy nie – dostawałeś solidny kawałek i nawet jak nie smakował specjalnie, albo zwyczajnie był za słodki :) – wypadało zjeść. Zmuszałeś się do zjedzenia aby  nie robić komuś przykrości czy z jakiegokolwiek innego powodu. Nie ważne.

Podobnie jest z biznesem z tym że tutaj nikt się nie zmusi do obejrzenia prezentacji jeśli nie dasz mu wcześniej dostatecznej ilości informacji czym to będzie. Jeśli im zasmakuje, to sami będą chcieli przyjść. Natomiast gro ludzi myśli, że przedstawią cały obraz firmy i partnerstwa za 1 razem, że ludzie nie mają nic lepszego do roboty tylko jeździć w korkach do hoteli albo siedzieć i oglądać przez 2 godziny prezentacje w internecie…

Pakiet przed-podejściowy to dostarczenie większej ilości informacji. To może się przedstawiać w formie ustnej przy rozmowie albo odesłanie kogoś na stronę www (nie tę firmową…) Zadaniem tego wszystkiego jest pogłębienie tego pierwotnego zainteresowania i odsłonięcie kilku szczegółów. Co w takim pakiecie powinno się znaleźć? Na pewno nie prezentacja firmy. Bardziej określenie dla kogo to jest, wytłumaczenie, że chodzi o rozwijanie grupy i sieci dystrybutorów. Bardzo dużo osób w momencie kiedy ktoś rysuje kółka albo pokazuje budowanie struktury – mówi NIE. Niezależnie od tego jakie cuda są dalej.

W tym pośrednim źródle informacji warto jest zaznaczyć jak wygląda wynik pracy, czego się oczekuje jako wyniki końcowego (czyli pozyskiwanie partnerów oraz budowanie sieci klientów). Koniecznie też trzeba dodać info o tym, w JAKI SPOSÓB pomagasz nowym osobom. Zwykłe powiedzenie, że tak robisz nie jest warte funta kłaków. To jest potrzebna dlatego, że większość osób będzie postrzegać marketing sieciowy jako sprzedaż bezpośrednią (bieganie z garnkami czy odkurzaczem od drzwi do drzwi) i nie będzie chciała nic więcej o tym słyszeć. Dlatego ilość informacji jakie wybierzesz dobierz ostrożnie. Czytanie/oglądanie tego wszystkiego powinno się zamknąć w góra 15 minutach.

Pakiet bezpośredni

cake-mlm2To nic innego jak pokazanie od A do Z prezentacji biznesowej i rozmowy w 4 oczy, albo 2 telefony na temat współpracy. Pamiętaj, że decyzja nie należy do Ciebie tylko do tej drugiej osoby. Jeśli nie masz umiejętności prezentacji to nic nie szkodzi. Na tym etapie możesz pokazać nagraną prezentację przez kogoś innego (nawet tę firmową). Masz przed sobą zainteresowaną osobę, która jest głodna informacji i prezentacja jaką pokażesz już nie ma takiego wielkiego znaczenia pod warunkiem, że zawiera więcej informacji niż te poprzednie.

To wszystko co Ci tutaj pokazałem jest Filtrem

Przepuszczasz przez niego osoby i daję Ci gwarancję, że na końcu tego filtru jest mniej osób niż na początku :) Takie życie. Zaletą stosowania czegoś takiego jest fakt, że nie narażasz się na odrzucenie. Dlaczego? Jeśli przy pierwszym zdaniu czym się zajmujesz ktoś zmieni temat na pogodę, sport czy co słychać u mamy to jest to dla Ciebie sygnał, że to nie dla niego. Co ciekawe… nie usłyszysz „nie jestem zainteresowany” ;-) Podobnie z pakietem przed-podejściowym. Jeśli dajmy na to ktoś obejrzy taką stronę i nie skontaktuje się z Tobą to też nie usłyszysz NIE. Dlatego właśnie tak lubię metodę filtra :)

Wniosek z tego płynie prosty. Najpierw zainteresuj danym tematem, później daj nieco więcej informacji, a na koniec dopiero proponuj całość. To jest bardzo delikatne podejście i nie jest wymagane dla każdego. Część osób zaufa Ci na tyle, że obejrzy w ciemno. Jednak pamiętaj o tym, że w obecnych czasach ludzie są bardziej nieufni. Różne skandale i to wszystko co w telewizji powoduje, że ludzie się najzwyczajniej w świecie boją. Podchodząc do tego delikatnie (nie nachalnie!) i dostarczając krok po kroku więcej informacji – masz dużo większe szanse na sukces.

Nigdy się nie poddawaj

P.S. Sory jeśli komuś zrobiłem smaka na słodkości ;-)

Zobacz także