Kilka dni temu uczestniczyłem w telekonferencji z … Brianem Tracy, który jest moim mentorem. Masakra uwielbiam tego gościa. Nawet kiedy myślę, że przeczytałem już wszystko co napisał i wysłuchałem wszystkiego co powiedział, to zawsze jak trafię na coś z jego udziałem opada mi szczęka. Tym razem nie było inaczej. To coś wyjątkowego. Niesamowite szkolenie z marketingu i technik dominacji rynku.

Chcę się z wami podzielić najważniejszymi zasadami jakie przekazał na tej telekonferencji i dorzucić coś od siebie, bo realia naszego Polskiego rynku, mimo że podobne, różnią się trochę od rynku Amerykańskiego. Zabawne jest to, że już któryś raz spotykam się z tymi zasadami i co ciekawe ich ogólny zarys jest prezentowany przez każdą osobę w ten sam sposób. Dlaczego? Brian Tracy ujął to w tych słowach : „Marketing is a Science” czyli w wolnym tłumaczeniu Marketing jest Nauką. Nie uczeniem się tylko nauką, jak fizyka. Jest umiejętnością, której można się nauczyć i w gruncie rzeczy niezmienną.

Wzmocnienie

Nikt nie jest od Ciebie lepszy i nikt nie jest od Ciebie mądrzejszy

Niestety większość żyjących ludzi uważa, że Ci, którym się powodzi w życiu mają szczęście, mają talent do czegoś, mają znajomości. Prawda jest taka, że takie osoby nigdy się nie pokwapiły o to, aby zapytać w jaki sposób innych ludzi spotyka tyle … szczęścia. Okryliby wtedy, że to osoby zrobiły coś czego oni sami nigdy nie robili i w ten sposób osiągnęli swoje wyniki.

W Polsce utarło się przekonanie, że aby coś osiągnąć trzeba mieć znajomości. I jest w tym więcej prawdy niż Ci się wydaje. Otóż przeciętna osoba kiedy słyszy to stwierdzenie dochodzi do wniosku, że znajomości żadnych nie ma i zapomina o całej sprawie. Zwycięzcy zadają sobie pytanie „jak mogę zdobyć potrzebne mi znajomości?”. Wtedy odkrywają, że mogą przy wykorzystaniu sprawdzonych metod zbudować ogromną sieć naprawdę przyjaznych kontaktów. I zrobić to samo co owi „szczęśliwcy” robią tylko być może nieświadomie.

Możesz się nauczyć wszystkiego

Pamiętam jak około 2 lata temu przyglądałem się między innymi sposobowi prowadzenia biznesu przez internet, nie wiedziałem nic na ten temat. Natrafiłem wtedy w Złotych Myślach na książkę „Czas na e-biznes” Piotra Majewskiego, przeczytałem opis i pomyślałem, że … to nie dla mnie, że nie dam rady, że internet to strony internetowe, zabawa w kody HTML i inne techniczne rzeczy, z którymi sobie nie poradzę. Innymi słowy poddałem się.

Mówię o tym dlatego, że kiedy piszę ten artykuł kończę czytać właśnie tę książkę, buduję listy mailingowe, stworzyłem bloga, którego czytasz, generuję ruch na strony… Kiedy chcesz, to możesz.

Cele

Bardzo ważne jest posiadanie celów. Sprawa jest niezwykle prosta kiedy je masz. To jak z celowaniem do tarczy. Celujesz w 100 i może trafisz właśnie w 100, ale możesz trafić w 60 albo nawet 20, co i tak jest lepszym wynikiem niż gdybyś nie celował do tarczy w ogóle…

Oprócz samego celu potrzebujesz wiedzieć gdzie jesteś w tym momencie, Twój punkt startu. Jeśli chcesz przejść z punktu A do punktu B musisz wiedzieć gdzie jest punkt A.

Określ gdzie chcesz być za 2-5-10 lat. To wszystko mowa o celach, a teraz najważniejsze :

Określ JAK masz zamiar tego dokonać. Stwórz plan! Same cele nic Ci nie dadzą bez planu. Pamiętaj, że planowanie to również część działania. Podobnie ze zdobywaniem wiedzy. To nie prawda, że działanie polega tylko na konkretnej pracy, z której są wymierne wyniki. Jim Rohn mówi, że jeśli będziesz ciężko pracować w swojej pracy zarobisz na godziwe życie, ale jeśli będziesz ciężko pracować nad sobą to zarobisz miliony. Są osoby, które zobaczą potęgę marketingu sieciowego w internecie, rzucają się do działania, są pełni energii … i po 2 tygodniach wypalają się. Nie wiedzą co robić dalej, do czego to zmierzą, czy to się w ogóle uda?

Problemy rynkowe

#1 Jest obecnie bardzo duża konkurencja. Tych samych klientów chce pozyskać coraz więcej osób. W marketingu sieciowym coraz więcej jest osób, które chce pozyskać nowych współpracowników przez internet.

#2 Klienci zmieniają dostawców. Z tym na pewno każdy się zetknął. Prosty przykład : zmiana operatora komórkowego. Rotacja jest cały czas (oczywiście nie wszyscy :) ) i podobnie jest w sieci. Są osoby, które skaczą z kwiatka na kwiatek, działają w kliku mlmach i są też tacy, którzy zmieniają marketing sieciowy strategicznie. W Network Magazynie można przeczytać kilka historii jak jakiś lider odchodzi ze swojego mlm aby zacząć działać w zupełnie innym od zera.

#3 Najlepsi w branży biorą najwięcej. Liderzy zgarniają największą część. Wniosek? Załamać ręce … nie, nie, nie :) Nic z tych rzeczy. To co musisz zrobić to stać się liderem w swojej branży… To zajmie czas i potrzeba wysiłku, ale gra jest warta świeczki.

10 wymogów do sukcesu w dowolnym biznesie

1. Właściwy produkt lub usługa. Kiedy jest właściwy? Kiedy się sprzedaje, kiedy klienci wracają po więcej, kiedy polecają go swoim znajomym bez proszenia o to.

2. Odpowiedni ruch wokół Twojego produktu i biznesu. Tworzenie listy potencjalnych klientów i współpracowników.

3. Spisany plan sprzedaży. Spisany cały proces jak to ma wyglądać od momentu kiedy ktoś wejdzie na Twoją stronę do momentu zainkasowania pieniędzy. Ja używam do tego czasem programu Mindjet MindManager – to program do robienia tzw. mapy myśli.

4. Plan tworzenia produktów i usług. Stworzenie własnymi rękoma albo zlecenie komuś innemu. Własny e-book do zapisania się na listę, własny kurs, wreszcie własny produkt sprzedażowy. Musisz wiedzieć co chcesz zrobić, ile Ci to zajmie czasu, jaka wiedza i środki będą Ci do tego potrzebne.

5. Właściwy sposób dystrybucji tego co oferujesz. Myślę, że nie ma sensu tutaj reklamować medium jakim stał się internet. Większość z rzeczy w Internecie można robić za darmo, prowadzić własne listy mailingowe, bloga, pozyskiwać ruch na stronę itp. Tworzenie większości produktów dla internetu jest darmowe. Ile kosztuje Cię napisanie kilku stron w Wordzie, zapisanie nich do PDF i udostępnienie płatnie lub nie?

6. Właściwy plan zarządzania pieniędzmi. Tymi dostępnymi i tymi co zarobisz. Czy zainwestujesz je w kampanię AdWords, czy kupisz książkę, czy pojedziesz na seminarium o marketingu, czy pojedziesz do restauracji zależy tylko od Ciebie. Powinieneś przewidzieć w przybliżeniu jaka będzie Twoja sytuacja w tym miesiącu a jaka w kolejnym roku.

7. Ustalenie odpowiedniej ceny. O ile w przypadku marketingu sieciowego ustalenie ceny nie jest w większości przypadków możliwe, bo cena jest odgórnie narzucona przez firmę to w przypadku własnych produktów już tak nie jest. Kiedy masz własny produkt (to może być e-book, szkolenie, konferencja, webinar itp.) trzeba ustalić za niego cenę. Większość osób ustala cenę na zbyt wysokim poziomie lub na zbyt niskim i w ten sposób traci część możliwych zysków.

8. Współpraca z właściwymi ludźmi. Nikt nie będzie pracować z ekipą gdzie atmosfera jest toksyczna, gdzie jest ogromna presja na zrobienie pewnych rzeczy. Dlatego dobieraj odpowiednich ludzi do współpracy. Takie osoby, z których będzie więcej energii niż Ty w nie włożysz. I nie tyczy się to samego marketingu sieciowego. Będziesz też współpracować z innymi osobami aby robiły coś za i dla Ciebie. Jestem pewien, że chcesz aby te osoby były kompetentne :)

9. Używaj właściwych narzędzi. Znowu wracam do internetu. Nie twierdzę, że to najlepsze obecnie narzędzie do reklamy, budowania relacji i zarabiania pieniędzy. Pamiętaj, że jest wiele innych narzędzi marketingowych i każde narzędzie z jakiego będziesz korzystać ma swoje wady ale i zalety.

10. Pracuj efektywnie. Stosuj „zasadę trzech”. Z pośród wszystkich zadań do wykonania 3 z nich odpowiadają za 90% Twoich rezultatów. Skupiaj się właśnie na nich.

Przyczyny porażek

Brak spisanego planu prowadzenia biznesu w marketingu sieciowym
Brak planu zarządzania pieniędzmi
Brak planu promocji biznesu i własnej marki
Brak planu sprzedaży swoich lub cudzych produktów
Brak planu tworzenia produktów
Brak planu rekrutacji do biznesu
Brak planu obsługi klientów i koordynacji współpracowników

Niby takie oczywiste, ale ja planu nie miałem przez długi czas. I stałem w miejscu. Czy Ty też stoisz? Zrób plan, to działa. Plan jest częścią działania. Nie rzucaj się w wir pracy, bo ktoś Ci powiedział, że działanie jest najważniejsze. Zaplanowane działanie, zorientowane na wynik, tak.

Stań się liderem

Ktoś kiedyś powiedział „liderów do marketingu sieciowego się nie tworzy, ich się znajduje”. Nie do końca mogę się z tym zgodzić. Zgodnie z tą myślą, liderzy się rodzą, a prawda jest taka, że ludzie uczą się być liderami. Oni się nimi stają.

Aleksander Macedoński (Aleksander Wielki) od wieku około 9 lat był uczony jak być przywódcą, jak dowodzić, jak kierować ludźmi, jak ich inspirować. W wieku 22 lat ruszył podbijać Persję, a cała reszta jest historią…

Liderzy mają wizję, misję, cel i wartości. Aby być dobrym liderem musisz mieć jasny, klarowny obraz tego gdzie chcesz być za 5lat. Masz szansę na osiągnięcie czegoś w marketingu sieciowym jeśli tworzysz coś dlatego, że chcesz komuś pomóc, chcesz zaspokoić potrzebę Twoich klientów. Jeśli robisz to tylko dla pieniędzy… nie znajdziesz ich. Wchodź w ten biznes tylko i wyłącznie jeśli chcesz pomóc innym osobom w tym co ty sam robisz. Jeśli gonisz za pieniędzmi one będą przed Tobą jeszcze szybciej uciekać.

Liderzy ustalają poprzeczkę. Są przykładem, zawsze robią pierwszy krok. Nigdy nie proszą nikogo aby zrobił coś czego on sam by się nie podjął. Nigdy nie narzekają i nigdy się nie tłumaczą z tego co robią. Biorą całkowitą odpowiedzialność za siebie i za biznes jaki prowadzą. Nie obwiniają nikogo. I najważniejsze, mają odwagę. Są gotowi podjąć ryzyko, wyjścia ze swojej strefy komfortu bez gwarancji powodzenia. Pewnie zauważyłeś, że są to także cechy przedsiębiorcy.

Liderzy skupiają się na rozwiązaniach. To jest to w czym musisz stać się naprawdę dobry czyli w rozwiązywaniu swoich problemów. Jak przy tym rozwiążesz problemy dużej liczby innych ludzi – zarobisz małą fortunę :)

Marketing

Pierwsza zasada to stworzenie planu działania na każdym polu. Ogólny biznes plan, plan marketingu, dystrybucji itp. Wszystko o czym była mowa wcześniej.

Druga zasada. Generuj duże liczby. W każdym biznesie ważny jest ruch. Wyobraź sobie, że stawiasz ogromną galerię z wieloma sklepami w centrum dużego miasta. Tysiące ludzi dziennie przewija się przez takie miejsce. Teraz wyobraź sobie, że stawiasz tą samą galerię na środku pustyni. Bez ruchu nie zrobisz zupełnie nic. Im więcej osób przewinie się przez Twoje strony internetowe tym większą będziesz mieć listę. Pewien % z tej listy zamienisz na klientów i współpracowników. Aby biznes działał musisz być na plusie. W tym celu właśnie prowadzi się sprzedaż produktów, ponieważ większość osób na Twojej liście nie będzie z Tobą współpracować.

Trzecia zasada. Zaoferuj świetny produkt lub usługę. Oferuj coś co zaspokoi potrzeby klienta i wyróżnia się od konkurencji. To może być cena, ale to tylko jedna z tysięcy opcji. Tym wyróżnieniem się może być jakiś dodatek do oferty, konsultacja, zniżka na coś innego, piwo przy najbliższym spotkaniu :) Można się bawić tym do woli, ale to jedna z najważniejszych cech każdej oferty. Jeśli chcesz zaproponować komuś współpracę zastanów się, co takiego możesz mu dać czego nie dostanie od nikogo innego. W końcu konkurencja nie śpi :)

Czwarta zasada. Prowadź delikatny marketing. Co mam na myśli? Wyobraź sobie, że wchodzisz do sklepu z ciuchami, oglądasz co jest na wieszaku idziesz przymierzyć, podoba się – kupujesz. Wyobraź sobie teraz, że zaraz po wejściu do takiego sklepu podbiega do Ciebie sprzedawca i zaczyna opowiadać jaki to mają fajny materiał te ubrania, że możesz przymierzyć tę bluzkę, albo te spodnie, pokazuje gdzie jest przebieralnia … a Ty sobie myślisz „daj mi człowieku spokój!”.

Delikatny marketing polega na tym, że jak ktoś trafia na Twoją stronę czy do sklepu z ciuchami to znaczy, że już się tym interesuje, że czegoś szuka. Można zaproponować pomoc, ale nic więcej. Nacisk w postaci nachalnego sprzedawcy albo w postaci wyskakujących okienek przeszkadzających w czytaniu to skuteczny sposób na … zniechęcenie odwiedzających.

Kiedy natrafisz na osobę niezdecydowaną to jest to moment kiedy przydaje się pisanie perswazyjnych tekstów. Wyobraź sobie, że ktoś trafia na Twoją stronę gdzie może pozostawić e-mail do siebie albo ją opuścić (to tzw. Lead Capture Page). Wtedy nagłówek stanowi około 80% tego czy ten adres dostaniesz. I to właśnie wtedy przydaje się napisać go perswazyjnie. Np. „Odkryj jak zwiększyć swoją listę adresową dwukrotnie i to bez dodatkowej pracy”; „Poznaj jak nauczyć się angielskiego i to nie wychodząc z domu” itp.

Perswazja nie działa na tych, którzy czegoś nie chcą. Spróbuj perswazyjnie sprzedać smaczną kiełbasę wegetarianinom… Bardziej chodzi o tych niezdecydowanych, ponieważ kiedy ktoś mówi „przemyślę to” w praktyce oznacza „zapomnę o tym jak tylko stąd wyjdę”. Aby temu zapobiec, do tego służy perswazja i inne techniki marketingowe. Np. Ograniczenie czasu, albo ilości. Jeśli ktoś może kupić coś co jest zawsze dostępne albo przemyśleć, to przemyśli czyli nigdy nie kupi. Jeśli ta sama rzecz będzie dostępna w sprzedaży jeszcze przez 2 dni to podejmie decyzję w ciągu tych 2dni (na tak albo na nie, ale ją podejmie).

W internetowym marketingu bardzo ważne jest kierowanie i prowadzenie za rączkę. Kiedy zrobisz swój zapis na listę nie wystarczy jej wkleić na stronę. Trzeba napisać (nawet bardzo krótko) jakie korzyści są z zapisania się i wyraźne określenie pożądanego działania : „podaj swoje imię oraz e-mail aby otrzymać XYZ”. Do tego przydaje się odpowiednia czerwona strzałka, ale teraz nie czas aby o tym pisać.

Podsumowując

Stań się liderem, człowiekiem biznesu. Zrób porządny plan działania. Generuj duże liczby. Otaczaj się wspaniałymi ludźmi. Oferuj świetny produkt. Stwórz plan marketingowy Twojego produktu i biznesu. Stwórz plan dystrybucji. Spraw aby ludzie czuli się dobrze używając Twoich produktów / usług i prowadź ciekawy tryb życia :)

Przestań robić rzeczy, które nie działają i rób więcej tego co działa

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także