przyszlosc-mlm2Ten wpis może zabrzmi trochę proroczo, bo przewiduje (w mojej opinii oczywiście) do czego zmierza marketing sieciowy. Jakie usługi, produkty i pakiety startowe będą oferowane, jak długo trzeba będzie poczekać na sukces i wolność finansową i co się zmieni w ciągu najbliższych kilku lat…

Czy znasz gościa imieniem Eric Worre? To Amerykanin działający w marketingu sieciowym od przeszło 25 lat. Podobnie jak wielu najlepszych on również posiada bloga w internecie gdzie dzieli się swoimi przemyśleniami oraz wiedzą o branży.

Ostatnio nagrał niesamowicie kontrowersyjne nagranie dotyczące tego jak wygląda przyszłość branży mlm na świecie, gdzie byliśmy kiedyś, gdzie jesteśmy obecnie i do czego to wszystko zmierza. A piszę Ci o tym, bo się z nim zgadzam i chcę  by i Tobie to nagranie dało do myślenia. Nagranie jest po angielsku:

Link

W skrócie to co on tam przedstawił i to co też uważam za przyszłość mlm to firmy oparte o pozyskiwanie klienta. Myślisz pewnie, że to dziwne, bo większość firm pozyskuje klientów. Niby tak, ale problem jest taki, że tymi klientami są głównie dystrybutorzy… Ja mówię o zwykłych klientach, którzy będą korzystać z Twoich produktów i usług na bazie automatycznych zamówień. Coś jak prenumerata czasopism, które lubisz czytać. Pozyskiwanie klienta raz i zapominanie o dalszej sprzedaży. Bez robienia magazynu w domu, bez zajmowania czasu dystrybutora na dostarczanie produktów stały klientom. Po prostu klient sam będzie zamawiać albo korzystać z usługi bez ciągłego udziału dystrybutorów.

Oczywiście takiego klienta trzeba sobie wcześniej pozyskać, ale tego oczywiście zmienić się nie da :)

Zastanawiałem się czy po prostu wysłać do wszystkich e-maila o tym co uważam za przyszłość branży, ale wtedy nie byłoby niczego dla potomności ;-) Wyobraź sobie, że trafisz za kilka lat na ten wpis i uświadomisz sobie, że Twoja firma była jedną z „wymierających dinozaurów” i dzisiaj nie masz stabilnego biznesu tylko głowisz się jak zatrzymać ludzi w grupach i utrzymać stały obrót… Nie wiem jak Ty, ale dla mnie to mało ciekawa perspektywa przyszłości.

Dlatego zastanów się już dzisiaj dokąd zaprowadzi Cię wizja osób i firmy z jaką współpracujesz.

Firmy przechodzą przez cały czas transformacje. Większe lub mniejsze. Może działasz w firmie gdzie idą właśnie w kierunku tej nowej ery. Ery gdzie wpisowe zamykają się maksymalnie na 2000zł, a dystrybutorzy nie muszą co miesiąc kupować czegoś powyżej 50-100zł… Ery gdzie obrót jest z prawdziwych klientów, a nie dystrybutorów kupujących produkty na własny użytek.

Podzielam w tej kwestii opinię Erica Worre, który wszystko to o czym tutaj napisałem ubrał ładnie w tej prezentacji, do której link masz powyżej. MLM stanie się zwykłym, bardzo przeciętnym i nie budzącym sprzeciwu zawodem. W dużej mierze skończą się spektakularne sukcesy i historie w rodzaju „przyłącz się i za 3 miesiące będziesz zarabiać 50tyś” Ludzie będą bardziej świadomi czym jest marketing sieciowy, będą znali jego wartość i będą też wiedzieć, że to zajęcie na lata, a nie dorywcze pchanie wózków w markecie. Będą wiedzieć, że można zdecydować się na robienie kariery właśnie w sieciach, podobnie jak można rozwijać zawodową przyszłość jako prawnik czy inżynier. Nikogo nie będzie dziwić, że właśnie Ty zarabiasz w marketingu sieciowym.

Ludzie, liderzy, którzy zarobili najwięcej to osoby, które między innymi potrafili przewidzieć trendy rynkowe. Przywidywali za wczasu czego ludzie będą poszukiwać, czego potrzebować. Pozycjonowali się dużo wcześniej aby mieć lepszą pozycję wyjściową do ataku kiedy nadejdzie czas.

Dla przykładu przyjrzyj się temu co działo się w Stanach Zjednoczonych kiedy parę osób dostrzegło możliwości alternatywy jaką daje budowanie biznesu w internecie. Przewidzieli, że takiej alternatywy szuka masa ludzi – pozycjonowali się na osoby, które się na tym znają i obecnie zbierają dla siebie śmietankę z rynku. U nas w kraju również parę osób dostrzegło taką możliwość i chcą ją wykorzystać. Czy Ty również?

I chociaż wybór firmy nie ma takiego „wielkiego” znaczenia to pewne znaczenie mieć zawsze będzie. Każdy ma swoje kryteria i według nich ocenia swojego partnera biznesowego. Dla mnie przykładowo liczy się stabilność. Nigdy bym się nie zainteresował firmą, w której struktury mogą się sypać za parę lat, bo wyjdzie coś nowego i lepszego. Nie interesuje mnie szybkie nachapanie się tylko stabilny biznes na lata. Lepiej jest wybrać dobrze już na starcie z myślą o przyszłości niż później obudzić się z ręką w nocniku.

Szczerze polecam Ci obejrzenie tego wykładu Eric’a, bo może on całkowicie zmienić Twoje postrzeganie tego, gdzie w najbliższym czasie możesz się znaleźć i  ocenić z własnej perspektywy czy jesteś w dobrym miejscu i w dobrym czasie.

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także