mlm-1Większość ludzi planujących zacząć budowanie biznesu w internecie postrzega go jako pozycjonowanie się na eksperta albo budowanie listy mailingowej. Tymczasem jest to nieco bardziej rozbudowane. Są to pewne etapy, które chcę teraz wymienić aby Ci ułatwić zrozumienie tego ważnego tematu.

Jeśli mowa o etapach to traktuj je jak własny numer telefonu komórkowego. Masz 9 cyfr. Każda z nich jest elementem całości. I zaskoczę Cię bo większość osób zna wszystkie elementy tego numeru! Wykręcenie tego numeru to gwarancja powodzenia w biznesie mlm. Problem polega jednak na tym, że z tego co zaobserwowałem (także u siebie) większość ludzi źle układa te cyfry. Wystarczy drobna pomyłka w kolejności i porażka gotowa.

Możesz próbować na chybił trafił poukładać ale liczba kombinacji jest tak duża, że prawdopodobnie braknie Ci życia na wykręcenie każdego możliwego numeru. Więc warto jest poznać właściwą kolejność. Zapoznaj się z elementami tego całego procesu i przegotuj własną kolejność dostosowaną do swojej strategii w mlm. Nie musi wyglądać dokładnie tak jak ta poniżej.

1. Wewnętrzny ogień

Co tu dużo mówić, musisz mieć coś co Cię będzie motywować od środka do działania. Dobry powód (powody) dlaczego chcesz to robić. Jeśli czerpiesz motywację z seminariów, spotkań itp to jest to ogrzewanie się przy ognisku. Odchodzisz od ogniska i znowu jest Ci zimno. Zamiast tego polecam ciepły rosół, schabowego i kurtkę zimową :) Sam musisz zadbać o to aby Ci było ciepło na myśl o swoich celach.

Bez wewnętrznego ognia NIC się nie wydarzy. Musisz znaleźć sposób JAK taki ogień u siebie rozbudzić.

2. Uporządkowana wiedza

Jesteś zmotywowany? Świetnie! Zacznij się uczyć, zdobywać informacje, szkolić się, czytać, słuchać wykładów audio video itp. Zdobywanie wiedzy i informacji z danego zagadnienia rozbudzi w Tobie ogromne pokłady entuzjazmu i jeszcze więcej energii do działania. Jeszcze raz podkreślam DO DZIAŁANIA.

„Gdyby wiedza stanowiła o fenomenalnym sukcesie to najbogatsi byliby bibliotekarze” Brian Tracy

Kiedy zdobędziesz odpowiednią ilość wiedzy na jedno zagadnienie – zastosuj je. Za pierwszym razem rzadko wychodzi ale nie poddawaj się. To jak strzelanie z łuku do tarczy. Celujesz w 10 i może trafisz, ale jeśli nie trafisz, robisz korektę tak długo aż strzała wyląduje w celu. Pamiętaj aby nie zapchać sobie umysłu zbyt dużą ilością informacji, bo nie będziesz wiedzieć za co się złapać. Wykorzystaj do tego celu mapy myśli – super sprawa, szczerze polecam. Będziesz wiedzieć co trzeba zrobić, będziesz mieć plan i będzie to krystalicznie jasne.

3. Własna lista mailingowa

Pomijam tutaj blogi, autorespondery, strony sprzedażowe itp. To tylko narzędzia. Złotem jest sama lista. To jest Twój cel na początku – budowanie listy. Masz wiedzę, masz plan, masz harmonogram no to do roboty ;-)

4. Ruch na stronę internetową

mlm-2Aby przygotowana lista tworzyła się, aby ludzie chętnie się na nią zapisywali musisz ich na nią skierować. Nawet pospolity warzywniak bez ruchu nie pociągnie dlatego zacznij go generować za pośrednictwem dostępnych metod darmowych jak i płatnych. Płatne ograniczają się w zasadzie do PPC Google, Facebook i podobnych, natomiast darmowe to fora, grupy dyskusyjne, media społecznościowe, SEO itp.

Musisz mieć targetowany ruch aby budowała się lista. To nie mogą być przypadkowe osoby. To muszą być ludzie zainteresowani Twoim przekazem. Jeśli skierujesz ruch na stronę o marketingu sieciowym np. z forum o tematyce fotografii to mało kto będzie tym zainteresowany. Stracisz czas, pieniądze i włożoną pracę.

5. Własna historia

Z mojego punktu widzenia w historii są 2 rodzaje osób. Osoby, które stają się częścią danej historii oraz osoby, które historię TWORZĄ. Stwórz własną historię. Tutaj chodzi o wiarygodność. Nikogo nie interesuje, że Pan Smith za oceanem zarabia 200 milionów, ale na pewno taka osoba chętnie wysłucha Twojej historii i dlaczego to robisz. Fakty mówią historie sprzedają więc bardziej wolisz mówić czy sprzedawać i zarabiać?

Wielu bloggerów i osób prowadzących własne strony internetowe zauważa, że strona „o autorze” jest prawie zawsze w pierwszej piątce najchętniej oglądanych w całym serwisie. A pamiętaj, że takie serwisy zawierają niesamowitą ilość wartościowych informacji i mimo to strona z opisem autora cieszy się stałą popularnością.

6. Własne teksty

Czy znasz najpotężniejszą technikę manipulacyjną? Nazywa się „BYĆ SOBĄ”. I co tu dużo mówić, jeśli jesteś sztuczny(a), nie jesteś sobą, albo zlecasz komuś pisanie tekstów na Twój blog, na fora i w mailach to przekaz jest chłodny, korporacyjny. Zastanów się co ostatnio pisali do Ciebie z banku. To na pewno były jakieś ważne dla Ciebie informacje, ale mam pytanie : chciało Ci się to czytać?

We wszystkim co piszesz czy to na blogu czy to na forum czy gdziekolwiek indziej musisz w tym być TY. Ktoś musi poczuć i zobaczyć, że jesteś żywą osobą, a nie robotem. Nie możesz, nie wolno Ci wyeliminować elementu ludzkiego z pisania bloga oraz e-maili.

Ostatnio na Facebooku dostałem wiadomość od pewnej pani, która skopiowała od kogoś tekst rekrutacyjny zapraszający do biznesu, na spotkanie, do kontaktu itp. W tym tekście były słowa „zacząłem, podekscytowany, otrzymałem” itp. Ręce opadają. Odpisałem jej, że się nawet nie wysiliła i nie zmieniła tekstu na „damski”. Dla niej „gotowiec jest gotowcem”. Nie popełniaj takiego błędu i kiedy piszesz cokolwiek – nawet ofertę o współpracę nie posiłkuj się materiałami firmowymi. Są to materiały korporacyjne i w większości przypadków nie mają zachowanych podstawowych zasad skutecznej sprzedaży. Zobacz ten fragment z tej samej wiadomości :” Jest to bardzo duża i poważna firma z Londynu, która ma kilka przedstawicielstw na całym świecie”. I co z tego? Oczywiście nic. Zobacz na to z innej strony „Jest to bardzo duża i poważna firma, która ma kilka przedstawicielstw na całym świecie dzięki czemu będziesz w stanie maksymalizować swoje zyski niezależnie od kraju pochodzenia nowych dystrybutorów w Twojej grupie”, co brzmi lepiej? Wystarczy poznać podstawy…

7. Ciepła relacja ze swoją listą

Ktoś kiedyś powiedział, że nie poznasz drugiego człowieka dopóki nie zjesz z nim beczki soli. Tutaj jest podobnie. Budowanie relacji to długotrwały proces. Na liście znajdą się osoby, które wypiszą Ci się zaraz po zapisie ale są też takie, które zostaną z Tobą na lata. Zjedzą z Tobą beczkę soli i będziecie za pan brat. To wymóg jeśli mówimy o jakimkolwiek poważnych biznesie mlm. Ciepłe relacje są kluczem.

8. USP

To angielski skrót od Unique Selling Proposition co w wolnym tłumaczeniu można przetłumaczyć jako Unikalna Cecha Oferty. Wszystko sprowadza się do unikalności. Musisz stać się unikalnym liderem. Pewnie słyszałeś, że lidera nie da się zduplikować. To prawda. System pracy można, ale nie da się zduplikować drugiego człowieka (no chyba, że masz bliźniaka ;-) ).

W całym USP nie chodzi o to aby wymyślać coś nowego, chodzi o odróżnienie się od ludzi, którzy robią to samo co Ty. Daj coś więcej, zrób coś inaczej. To, że firma daje np. wakacje za osiągnięcie wyników nie jest dobrym USP, bo może to dostać od każdego. Ty możesz zrobić event „kolacja ze sponsorem” (kobieta – mężczyzna) za osiągnięcie pozycji XYZ, albo za to samo skrzynka zimnego piwa :) Chodzi o to aby robić coś innego niż wszyscy inni. I chcę Ci powiedzieć, że zrozumienie tego (dogłębne) jest trudniejsze niż się na początku wydaje. Nie ustawaj w poszukiwaniach.

9. Własne produkty (chociaż niekoniecznie)

mlm-3Mam na myśli produkty informacyjne (nie firmowe) o tym jak coś można zrobić, albo pomagające w rozwiązaniu jakiegoś problemu. Nie jest to jednak konieczne. Powiedziałbym raczej, że to miły bonus, zwłaszcza, że według Jonathana Budda jeśli nie robisz własnych produktów to tracisz około 50% z tego co realnie mógłbyś zyskać.

Druga sprawa to programy partnerskie. Dlatego własny produkt nie jest konieczny. Możesz sprzedać produkt kogoś innego i wziąć większość zysku dla siebie. To uczciwy układ zwłaszcza, że twórca produktu nie musiał kiwnąć palcem aby coś się sprzedało. Moim zdaniem to najszybszy sposób na zarobienie pieniędzy startując w internecie ze swoim biznesem.

10. Firma MLM z jaką wybierasz współpracę

Jeśli chcesz rekrutować musisz mieć do czego. Mimo wszystko napisałem to na końcu tej listy, bo uważam, że rdzeń tego biznesu to wszystkie punkty powyżej. Firmę wybierz według własnych upodobań na spokojnie. Nie ma się co spieszyć zwłaszcza, że firma nie ma takiego znaczenia. Warto jest zwrócić uwagę jedynie na to jak duże dajesz jej szanse na utrzymanie się na rynku w ciągu najbliższych 4-5 lat. Widziałem już kilka firm, które moim zdaniem nie pociągną, ale to moje zdanie. Wyrób sobie własne, bo ważne jest aby być przekonanym do biznesu jaki będziesz robić.

Tym sposobem dobrnęliśmy do końca

I bez obaw. Nikt nie zrobił tych wszystkich elementów jednocześnie. Sam najpierw założyłem bloga i zacząłem pisać na nim teksty. Później zająłem się generowaniem ruchu, później budowaniem listy, później budowaniem relacji itd. Nigdy nie było tak, że robiłem wszystko na raz, bo to zwyczajnie nie możliwe.

Trzymaj się na właściwym torze i…

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także