mlm-1Jakiś czas temu miałem w zwyczaju czytać sporo książek fantasy. Czasami opisywano w nich smoki. Majestatyczne, budzące podziw, posiadające niezwykłą siłę i zionące ogniem wielkie jaszczury. Przypomniałem sobie także legendę naszego polskiego smoka wawelskiego, którego pokonano za pomocą fortelu (podłożono mu barana wypchanego siarką, po którego zjedzeniu tak go paliło w gardle, że wypił pół Wisły i pękł hehe :) ).

Bajki bajkami, ale nasunęła mi się pewna analogia do tego co robią ludzie w mlm i czego nie robią, a powinni.

Każdy chce zostać potężnym smokiem swojego mlm, gromadzącym skarby w swojej jamie i strzegącym swojego dobrobytu. Tymczasem większość ludzi nie rozumie co trzeba zrobić aby skarby w swojej pieczarze zgromadzić, a sprawa jest prosta. Czy widziałeś kiedyś smoka, który dużo gada? Prawdziwy smok zamiast gadać, że kiedyś opuści swoją ciepłą pieczarę po prostu z niej wychodzi i zaczyna zionąć ogniem, dopóki nie zdobędzie tyle skarbów, że może udać się na spokojny sen. Dokładnie tak. Zamiast mówić – zrób coś dla swojego mlm. Jeśli nie opuścisz swojej strefy komfortu, nic się nie stanie. To brutalna prawda, że robienie tego czego najbardziej boisz się zrobić daje Ci też najlepsze rezultaty. Opuszczając swoją pieczarę będą w Ciebie rzucać dzidami, ale pamiętaj, że prawdziwego smoka żadna dzida się nie ima ;-)

Druga sprawa, to barany wypchane toksyczną dla Ciebie siarką. Widziałem już masę dobrze zapowiadających się małych smoków, które pękły, bo przyszedł do nich „wujek dobra rada” i odradził opuszczanie pieczary. Często się wałkuje ten temat w mlm. Słuchaj tych osób, które uważasz za autorytet w danej sprawie. Niby to takie oczywiste, ale jednak bardzo wiele osób ma problem z prostym rozróżnieniem kto się na pewnych rzeczach zna, a kto nie. Może podobnie jak ja, masz bardzo negatywne i toksyczne środowisko, które chce Cię odciągnąć od tego co robisz. Nie zjadaj tego co Ci serwują. Toksyny są ciężko strawne.

Pomijając dorosłe, wielkie smoki i toksyczne barany jest jeszcze jedna grupa, moim zdaniem najliczniejsza. Smocze jaja. Są delikatne i bardzo łatwo jest je zniszczyć jeśli pozostają bez opieki. I tutaj także działają zasady dobrego odżywiania. Jesteś tym co zjesz. Jeśli dasz się karmić zwątpieniem, niepewnością, opiniami baranów to wyklujesz się, ale nie będziesz zionącym ogniem smokiem tylko włochatym baranem. Jeśli z kolei będziesz się karmić inspirującymi historiami, wiedzą, radami i doświadczeniem tych wielkich smoków to nie ma szans abyś zmienił się w barana z dzwoneczkiem w zagrodzie. I piękne jest to, że to co zjesz – zależy tylko od Ciebie. Nawet kiedy zdecydujesz się wejść pod czyjeś skrzydła nie ma gwarancji, że zjesz dokładnie to co Ci podadzą. Ty decydujesz.

Jest masa osób, która może Ci pomóc w taki czy inny sposób, ale to Ty musisz chcieć stać się smokiem i opuścić swoją jamę.

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także