mlm-2Większość początkujących osób ma bardzo dużo energii, siły i motywacji do działania na początku przygody z marketingiem sieciowym. Tymczasem odkrywają po pewnym czasie, że nie wszystko idzie tak jak powinno dlatego przygotowałem specjalnie dla takich osób krótkie zestawienie 10 pułapek w jakie wpadają nowi przedstawiciele i dystrybutorzy firm MLM. Są to także powody ich rezygnacji, zwątpienia i poddawania się.

Jeśli potraktujesz to zajęcie jako dodatkowe źródło dochodu…

Musisz uzbroić się w cierpliwość ponieważ budowanie biznesu zamie Ci odpowiednio długo. Nie traktuj tego też jak hobby, bo będą Ci płacić jak za hobby. Potraktuj sprawy poważnie. Statystycznie to 3 prezentacje biznesowe w tygodniu dla Ciebie lub Twoich ludzi jeśli działasz na pół etatu (tak to wygląda jeśli robisz spotkania w restauracjach i hotelach). Jeśli robisz to rzadziej np. spotykasz kogoś zainteresowanego raz na 90 dni i robisz prezentację to traktujesz to jak hobby. Nie spodziewaj się kokosów…

Nie zasypuj nowych ludzi informacjami

Nie okłamuj i nie zmieniaj tematu, ale nie mów też za dużo, bo stracą zainteresowanie albo pomyślą, że to bardzo skomplikowane. Bardzo dużo osób szuka informacji o tym jak rozwijać marketing sieciowy w swojej okolicy, jak stać się lepszym i to jest ok. Jeśli szukasz czegoś, pytasz o coś i chcesz się dowiedzieć to jest ok.

Ale wyobraź sobie, że pytasz się mnie o błędy jakich trzeba unikać na starcie w MLM, odpowiadam Ci na nie, a następnie zasypuje Cię informacjami co trzeba robić, jakie kroki podejmować, w jaki sposób wykonać prezentację, jak zaprosić na spotkanie, jak wykonać stronę internetową … rozumiesz co mam na myśli?

Stuprocentowa duplikacja

To działa, ale tylko na ciepłym rynku czyli wśród Twoich znajomych. Kiedy wyczerpiesz takie kontakty, co dalej? Przecież nie podejdziesz do przechodniów i nie zaczniesz wypytywać „czy jesteś zainteresowany dodatkowym dochodem?”. Nawet Cię nie znają, a wyczują, że coś od nich chcesz…

Dlatego zaraz po zakończeniu zabawy z ciepłym rynkiem trzeba uderzyć w zimny. Problem jednak jest taki, że nie można stosować tych samych metod. Potrzebujesz systemu działania, który możesz wykonać krok po kroku i bez problemu tego nauczyć kogoś innego. Nie jest to pełna duplikacja, ponieważ nie każdy będzie w stanie zrobić dokładnie to co Ty robisz i osiągnąć identyczny rezultat.

Wyobraź sobie, że napiszesz artykuł do gazety, po którego publikacji zgłasza się do Ciebie 15 osób zainteresowanych współpracą z Tobą. Czy powiesz im aby użyli tego samego artykułu i poszli do gazet? Jasne, że nie, bo tego nie da się już powtórzyć w taki sam sposób i z takim samym rezultatem.

Ale tak czy inaczej potrzebujesz mieć system, który pomoże Twoim partnerom w określeniu wytycznych – za co się zabrać i w jakiej kolejności. W ten sposób utrzymasz stały rozwój.

Szukanie idealnej firmy, planu wynagrodzeń, produktu i ludzi

Zajmie Ci to wiele czasu i może znajdziesz idealną firmę, ale to będzie oparte o Twoje preferencje. Z czasem odkryjesz, że nie ma to aż tak wielkiego znaczenia i zmarnowałeś sobie masę czasu. To wszystko jest ważne – jak najbardziej, ale nie przesadzaj z tą „ważnością”. Moja rada tutaj jest taka; zadaj sobie proste pytanie, które pomoże Ci wyeliminować większość firm, z którymi potencjalnie mógłbyś nawiązać współpracę : „czy kupiłbym ten produkt gdyby nie był częścią mojej firmy?”. Jeśli odpowiedź brzmi NIE to nie jest firma dla Ciebie. Co byś nie robił, nikt nie uwierzy Tobie jeśli Ty w to nie wierzysz. Nawet jeśli jesteś przekonany, że zarobisz fortunę, ale produkt jest Twoim zdaniem do kitu – zapomnij. Nie zarobisz.

Rodzina i znajomi to nie jest Twoja grupa docelowa

Kiedy osiągniesz sukces sami będą do Ciebie się dobijać z prośbą o dołączenie. Nie wszyscy oczywiście :) Są jednak osoby, które czekają na Twój sukces. Chcą dowodu, że marketing sieciowy działa. Chcą wiedzieć, że mogą osiągnąć swoje małe sukcesy z Tobą. A tymczasem zamiast tego mówią, że to nie działa, bo w końcu Ty nie masz rezultatów i jak by na to nie patrzeć – mają rację.

Ta grupa ma za zadanie abyś sobie potrenował, na luzie. Skup się bardziej na pozyskaniu klientów aby mieć spokój w planie wynagrodzeń niż na rekrutacji. Jeśli ktoś będzie zainteresowany tym co robisz (a są fajne metody na zapraszanie) to po prostu przekaż odpowiednią ilość informacji, których potrzebują.

Generalnie jednak nie zbudujesz na tej grupie duże biznesu. Lista tych osób to przeważnie 100-300 osób, a Ty potrzebujesz zrobić prezentację biznesową dla kilku tysięcy aby osiągnąć topowe pozycje z planu wynagrodzeń. Więc przestań nagabywać swoją rodzinę i znajomych aby weszli w Twój biznes. Poszukaj nowych kontaktów.

Produkt nie sprzedaje się sam

Możesz się zakochać w produkcie, w jego unikalności i wyjątkowości. Może Ci się nawet zacząć wydawać, że ludzie będą po niego sięgać kiedy tylko wyjmiesz go z pudełka albo pokażesz broszurkę. I masz rację… wydaje Ci się. Żaden produkt nie sprzedaje się sam. Wszystko wymaga reklamy. W mlm to Ty jesteś reklamą produktu, który oferujesz, Ty musisz znaleźć osoby, które będą chciały go kupić, to od Ciebie zależy ile i za jaką cenę takich produktów sprzedaż.

Nie ma w tym żadnej magii. Tylko sprawdzone metody marketingowe, metody pozyskiwania klientów i docierania do grupy potencjalnych odbiorców. Pamiętaj, że w marketingu sieciowym pieniądze są dostępne dla przedstawicieli dlatego, że nie ma reklam w telewizji czy gazetach. Te pieniądze są wypłacane Tobie za reklamę, którą sam wykonasz. Stań się w tym dobry i nic Cię nie zatrzyma :)

Spróbuję działać daną metodą, o której mówisz i jeśli nie zadziała skutecznie za X dni to znaczy, że jest do bani!

Niestety, ale prawdopodobnie nie zadziała. Dlaczego? Ponieważ na większość spraw związanych z mlm i rozwojem grupy potrzeba czasu. Czasem potrzeba się podszkolić z zakresu marketingu, czasem trzeba nauczyć się rozmawiać ze swoimi ludźmi, czasem trzeba nabrać trochę wiary… to zwyczajnie zabiera dużo czasu.

Jeśli chcesz się zaangażować w marketing sieciowy (nie ważne czy działając wyłącznie w hotelach czy siedząc w domu przy laptopie) zobowiąż się przed samym sobą, że wytrwasz w biznesie 3-5 lat. W miedzy czasie będziesz rozwijać swoją sieć kontaktów, budować z nimi relacje i interesować ich biznesem lub produktami.

Takie podejście musisz w sobie wzbudzić jeśli chcesz osiągnąć coś w tym biznesie. Nie stanie się to za X dni… Nie spodziewaj się tego. Ludzie często się poddają kiedy mieli pierwszy ważny sukces tuż przed nosem, wystarczyło zrobić jeszcze jeden krok, ale zwątpili i wrócili na etat.

Łatwo jest wejść w biznes

To jest jeden z głównych problemów dlaczego tak łatwo ludzie się poddają. Aby dołączyć do marketingu sieciowego potrzebujesz powiedzmy 1000zł. Łatwo jest wejść, ale równie łatwo jest wyjść. Większość ludzi postrzega niepowodzenie w marketingu sieciowym w pierwszych 3 miesiącach jak lekcję za 1000zł, rezygnuje z biznesu i odradza każdemu aby się angażował.

Natomiast ludzi, którzy zarabiają duże pieniądze w tej branży od samego początku nie postrzegają wpisowego jak 1000zł. Oni patrzą przez pryzmat tego co dostaną dzięki długofalowej współpracy. Zamiast widzieć licencję startową za 1000 zł widzą marzenia, które mogą zrealizować. Podsumowują to czego chcą od życia i wychodzi, że to kosztuje powiedzmy 9.870.000 zł. Taka osoba nie podda się łatwo, bo jeśli to zrobi to nie rezygnuje z 1000 złotych tylko z 10 milionów. Jeśli chcesz osiągnąć sukces w marketingu sieciowy – również musisz postrzegać swoje wpisowej jako bilet do marzeń, z którego chcesz skorzystać.

Biznes jest dla każdego

Cóż… nie jest. Nie jest dla wszystkich Twoich znajomych, nie jest też dla wszystkich polaków, nie jest też dla wszystkich europejczyków. To brutalnie ale prawdziwe. Twoja szansa na biznes jest przeznaczona do wąskiej grupy osób – dlatego pamiętaj o tym, że większość osób Ci zwyczajnie odmówi. Z tego też powodu to co robimy w internecie ma taki potencjał, bo nie trzeba się narażać na odmowę, a w dodatku biznes się rozwija.

Generalnie jednak staraj się nie wciskać komuś czegoś na siłę, bo uzyskasz odwrotny efekt. Polecam przeczytanie genialnej książki Dale Carnagie „Jak zdobywać przyjaciół i zjednywać sobie ludzi” z której dowiesz się między innymi dlaczego nie warto jest forsować sowich argumentów przeciwko argumentom kogoś innego.

Brak szefa

Niby większość osób skacze z radości, ale niestety zostaliśmy zaprogramowani, że zawsze jest ktoś kto wymusi na nas zrobienie pewnych rzeczy. W marketingu sieciowym tego nie ma, a przynajmniej nie w tej skali. Możesz robić co Ci się żywnie podoba i najczęściej jest tak, że ludzie tracą motywację do budowania grupy po paru odmowach. Gdyby mieli szefa z przysłowiowym batem nad sobą byliby zmuszeni do działania.Tutaj nikt nie zmusza, a najwyżej (chociaż nie zawsze) daje wskazówki jak coś można zrobić.

To często jest trudne do przełknięcia – wykonanie telefonów, nauka obsługi autorespondera czy cokolwiek innego związanego z biznesem. Kiedy ludzie mają wybór – wybierają telewizję i facebooka. Niestety ale musisz być przygotowany na takie sytuacje i motywować się od środka. Zapytaj swojego sponsora w jaki sposób wzbudzić w sobie niepohamowane pragnienie osiągnięcia sukcesu i pełnej motywacji.

Nigdy się nie poddawaj

Zobacz także